Scyzoryk

Scyzoryk

Dzisiaj, przez pryzmat jego późniejszych dokonań, budzą jedynie uśmiech politowania. Wtedy zresztą też budziły. Śmieszny gostek w kolorowych dresach, gestykulujący do telewizora jak w dzienniku dla głuchoniemych – no proszę, to nie mogło wypalić, nawet lata dziewięćdziesiąte miały jakiś próg tolerancji kiczu.
(więcej…)

Walkmany

Walkamany

Każdy z nich bardzo szybko musiał nauczyć się jego ekonomicznego używania – każde przewinięcie kasety przyspieszało śmierć baterii, dlatego robiło się to jak najrzadziej. Prawdziwym problemem natomiast była kwestia „gniecionych dźwięków” czyli odgłosu z wewnątrz walkmana, który świadczył o jednym: Jezus Maria, wciąga taśmę!
(więcej…)

Mój pierwszy raz

Mój pierwszy raz

Jednak prawdziwą popularność, o której pamięta każdy, kto kiedykolwiek miał „Bravo” w rękach, zdobyła rubryka „Mój pierwszy raz”. Dodatki w postaci łańcuszków, naklejek czy megaplakatów dla tych, którzy nie przyznawali się do lektury „Bravo”, były pełnoprawnym usprawiedliwieniem.
(więcej…)

Bravo

Bravo

Te pytania to nie żart, a autentyczne pytania rzekomych czytelników. Choć wydają się idiotyczne, trzeba przyznać, iż publikowane odpowiedzi na nie zrobiły więcej dla edukacji seksualnej ówczesnych czytelników więcej niż jakiekolwiek zajęcia z przygotowania do życia w rodzinie. Rubryka „Napisz do…”, bo o niej tu mowa, stanowiła prawdziwą kopalnię wiedzy na temat wszelkich odchyłów od normy w okolicach intymnych.
(więcej…)

VIVA

VIVA

Na fali popularności Eiffel 65 utrzymywał się do 2004 roku. Tak więc eurodance, określany też mianem europopu, przez spory czas zajmował honorowe miejsce w polskich sercach. Szczytem sympatii do tego rodzaju muzyki był przekazywany z rąk do rąk na kasetach VHS film „Noc w Roxbury”3.
(więcej…)

Piosenki

Piosenki

Przeboje te, proste i chwytliwe, były prawdziwą kwintesencją uwielbianego wtedy kiczu. Przykładami można sypać jak z rękawa – „I’m too sexy” Right Said Fred, „Ice ice baby” Vanilla Ice, „U can’t touch this” MC Hammer, „Trouble” Shampoo, „Narcotic” Liquido.
(więcej…)

MTV w Polsce

MTV w Polsce

Każdy obcojęzyczny teledysk był pocztówką z dalekich krajów. I co z tego, że prezenterzy mówili po niemiecku i nie rozumiało się z ich gadki nic a nic. Grunt, że pomiędzy jednymi a drugimi onelinerami uśmiechniętych prezenterów puszczano teledyski DJ Bobo, Aarona Cartera i The Offspring.
(więcej…)

MTV

MTV

Już dziesięć lat po premierze MTV jest potęgą, którą wszyscy znają – chociażby z nazwy. Dociera wszędzie, organizuje kulturowe wydarzenia (nie tylko muzyczne), rozdaje własne nagrody, kształtuje modę i styl bycia, logo MTV staje się jedną z najbardziej rozpoznawalnych wizytówek całej popkultury, promuje najbardziej znane teledyski, tworzy nowe formaty telewizyjnych programów, a socjologowie zaczynają używać nowego określenia – pokolenie MTV.
(więcej…)

To nie był film

To nie był film

Przemek Myszor niejednokrotnie przekonywał, iż nie chciał tą piosenką namawiać nikogo do trepanacji czaszki zardzewiałą siekierą, a jedynie wczuć się w rolę mordercy, spojrzeć jego oczami. Przytoczył też kiedyś fragment wywiadu z pisarzem Jonathanem Carollem.- Caroll był w dzieciństwie o krok od pójścia w złą stronę.
(więcej…)

Karramba

Karramba

Media, jak to one, skutecznie podsycały atmosferę strachu kolejnymi donosami, a apogeum tego osiągnęła sprawa maturzysty Tomasza Jaworskiego z Warszawy. Przy ognisku ośmielił się zażartować z dresiarza. Ten ukoił ugodzoną dumę kilkoma piwami w barze, wrócił ze swoimi kumplami na ognisko, przy którym Tomek i inni maturzyści świętowali koniec liceum.
(więcej…)