Klub 27

Zainteresowanych tym dziwnym zbiegiem okoliczności odsyłam do poszukiwania informacji o „klubie 27”. Jak się przyjęła kultura martensów i tłustych włosów w Polsce? Bardzo solidne, wierne ideałom grupy do dzisiaj słuchają tylko delikatnie brutalnego głosu Cobaina. Dla wielu zetknięcie z „Nevermind” było pewnym krokiem w życiu.

Nie było odwołania. Kiedy pierwszy raz usłyszałem „Smells like teen spirit”, jak mówiłem na początku, poczułem, że to jest to. Tego chcę słuchać bez względu na konsekwencje – a ci, którzy pamiętają, jak szydzono z fanów Nirvany, pamiętają, że te nie były wcale takie cukierkowe.

Jednak po usłyszeniu pierwszych brudnych akordów i krzyku Cobaina, w mojej głowie zakręcił się pewien trybik, uruchamiając kolejne i kolejne, które odpowiadały za gust muzyczny. Można porównać to do różdżkarza, który chodzi po pustyni z kawałkiem patyka w kształcie litery Y, trzyma ją za dwa końce i szuka źródła wody. I u mnie wyglądało to, jakby ta różdżka wygięła się w dół.

Znalazłem swoje źródło – tyle że nie wody, a muzyki. Ok, teraz szybkie pytanie. Kto jest wykonawcą takich superprzebojów jak „I can’t help myself”, „First time” „Nanana” czy „Why why why”? Jaka rodzina zarabiała na życie graniem od ’75 roku w podrzędnych, podejrzanych knajpach, by zaistnieć w masowej świadomości dopiero w ’94 roku? Nic? Dobra – było ich dziesięcioro. Nadal nic? Jeżeli dalej nie możesz zajarzyć, o kogo chodzi, napisz mi proszę maila, w jakiej jaskini przesiedziałeś dwie ostatnie dekady.
Artykuł z serwisu Airstar.pl Darmowe artykuły do przedruku
Autor: Jack

Podziel się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. Dodaj artykuł na Airstar.pl

Podobał Ci się ten artykuł naciśnij że lubisz to

POBIERZ TEN ARTYKUŁ
(zaznacz kod HTML poniżej i skopiuj na swoją stronę)
UWAGA: Pamiętaj by nie modyfikować treści artykułu.
Darmowe korzystanie z naszych artykułów zobowiązuje do zamieszczania ich w niezmienionej formie.